Okulistycznie o koronawirusie SARS-CoV-2

SARS-CoV-2 jest osłonkowym, jednoniciowym wirusem RNA, należącym do grupy koronawirusów (jak SARS lub MERS), który powoduje COVID-19. Wydaje się, że SARS-CoV-2 nie jest tak śmiercionośny jak SARS lub MERS, ale jest bardziej zaraźliwy.

SARS-CoV-2 powoduje przede wszystkim zapalenie dróg oddechowych. Najczęściej występującymi objawami są:

  1. Gorączka
  2. Suchy kaszel
  3. Zmęczenie

Rzadziej mogą wystąpić:

  1. Odksztuszanie plwociny (również krwistej)
  2. Duszność
  3. Ból gardła
  4. Ból głowy
  5. Bóle mięśni i stawów
  6. Dreszcze
  7. Nudności i/lub wymioty
  8. Niedrożność nosa
  9. Biegunka
  10. Zapalenie spojówek/obrzęk spojówek

Objawy mogą pojawić się w ciągu 2-14 dni po ekspozycji (średnio 5-7 dni po ekspozycji).

Wirus rozprzestrzenia się przede wszystkim z człowieka na człowieka drogą kropelkową poprzez kontakt z zarażoną osobą. Do zarażenia może również dojść poprzez przeniesienie wirusa z zainfekowanej przez chorą osobę powierzchni, a następnie po dotknięciu ust, nosa lub oczu. Łatwo jest wyobrazić sobie sytuację, gdy dotykamy np. klamki, którą wcześniej drzwi otwierała osoba zarażona koronawirusem, a następnie przypadkiem dotkniemy do ust lub oka, bo zwyczajnie „zaswędzi”. Takich sytuacji na co dzień jest mnóstwo, wystarczy się trochę się nad tym zastanowić, stąd apele o noszenie maseczek, higienę rąk, dezynfekcję, używanie rękawiczek itp.

Ale uwaga do tej pory wirus został wykryty nie tylko w wydzielinie z nosa i gardła czy plwocinie ale również w stolcu, łzach i krwi. Dlatego też drogą transmisji wirusa może być również droga fekalno-oralna. Chińscy naukowcy podają, że do zakażenia może dojść również drogą wziewną (inhalacyjną).

Istnieją również doniesienia o przenoszeniu wirusa przez kontakt aerozolu ze spojówką, jeśli nie jest noszona ochrona oczu. Co oznacza, że jeśli osoba mająca COVID-19 kichnie, to do zarażenia może dojść poprzez przedostanie się wirusa do oka, kiedy chronimy się tylko maseczką, nie zabezpieczając oczu.

Taka sytuacja wystąpiła u jednego z członków krajowego panelu ekspertów ds. zapalenia płuc, który został zainfekowany podczas inspekcji w Wuhan.  Nosił maskę N95, ale nie miał ochrony oczu. Kilka dni przed wystąpieniem zapalenia płuc pojawiły się u niego objawy zapalenia spojówek, co sugeruje, że niezabezpieczona ekspozycja oczu na wirusa, mogła być przyczyną jego ogólnoustrojowej infekcji.

Istnieją doniesienia o tym, że zapalenie spojówek może być pierwszym objawem zarażenia SARS-CoV-2.

Przekrwienie spojówek zostało udokumentowane u 9 z 1099 pacjentów (0,8%) z potwierdzonym laboratoryjnie COVID-19 z 30 szpitali w Chinach. W innym badaniu spośród 30 pacjentów hospitalizowanych w Chinach z powodu COVID-19, u jednego pacjenta odnotowano zapalenie spojówek.

Zapalenie spojówek jest rzadko występującym objawem COVID-19, jednak pacjenci zgłaszają się do okulistów z objawami „czerwonego oka” z różnych przyczyn, a to zwiększa prawdopodobieństwo, że okuliści mogą być pierwszymi lekarzami, którzy badają pacjentów prawdopodobnie zakażonych COVID-19.

Niewątpliwym przykładem jest przypadek Li Wenliang, młodego chińskiego okulisty, który zaraził się SARS-CoV-2 od bezobjawowego, zakażonego koronawirusem pacjenta, z ostrym atakiem jaskry. Przypomnę, że jako pierwszy pracując w centralnym szpitalu w Wuhan, w prowincji Hubei w Chinach, próbował on ostrzec swoich kolegów w mediach społecznościowych, o wybuchu choroby przypominającej ciężki ostry zespół oddechowy (SARS).

Badanie okulistyczne jest badaniem w bliskim kontakcie z pacjentem. Dlatego też, uważa się, że okuliści są narażeni w znacznym stopniu na zakażenie SARS-CoV-2. Nie powinno zatem dziwić pacjentów widok okulisty w masce i ochroną oczu (np. Gogle lub przyłbica). Ponadto w gabinetach okulistycznych pojawiły się osłony oddechowe zakładane na lampę szczelinową (jak na załączonym obrazku).